Zmiany w czasach nastoletnich


Wyobraź sobie, że twoja mała córeczka — ta, która biegała po placu zabaw w różowej
spódniczce, przytulała się do ciebie po nocnych koszmarach i potrafiła godzinami opowiadać
o swoim misiu — pewnego dnia… znika. Zamiast niej pojawia się ktoś nowy. Ktoś, kto nagle
wyrzuca z szafy wszystkie spódniczki, zapełnia szuflady kosmetykami, trzaska drzwiami w
rytm głośnego rocka i sprawia, że w twojej głowie pojawia się jedna natrętna myśl:
Co się właśnie wydarzyło i czy na pewno nikt nie podmienił mi w nocy dziecka?
Dojrzewanie to przede wszystkim zmiany. Zmiany szybkie, intensywne, wymykające się
spod kontroli. Zmiany, które momentami mogą przytłoczyć nie tylko ciebie, ale przede
wszystkim twoją nastolatkę.
Jak jednak przejść przez ten okres razem, bez poczucia, że stoicie po przeciwnych stronach
barykady? W kolejnych akapitach wyjaśnimy, co właściwie dzieje się z twoją nastolatką i
podpowiemy, jak możesz ją wspierać w trakcie tego burzliwego, ale i niezwykle ważnego
etapu w życiu.

Mózg w renowacji

Wyobraź sobie, że mózg twojej córki to dom w remoncie — niektóre pokoje są już gotowe,
inne dopiero powstają. W okresie dojrzewania intensywnie rozwija się kora przedczołowa —
odpowiedzialna za planowanie, kontrolę impulsów i przewidywanie konsekwencji. Nie jest to
jednak zadanie na jedną noc, a całe lata. Często impulsywne zachowania nastolatków są
efektem tego, że system emocjonalny działa szybciej niż system kontroli. To nie jest
złośliwość ani zła wola, ale realna konsekwencja przebudowy połączeń neuronalnych w
mózgu, które chwilowo przypominają zwisające z sufitu, tryskające iskrami kable. Kilka lat
potrwa, zanim mózgowy elektryk podłączy je wszystkie poprawnie.

Co możesz zrobić?

  • Przede wszystkim zrozum, z czego wynikają nagłe zmiany w zachowaniu twojej
    nastolatki i pamiętaj, że nie nad wszystkim ma kontrolę.
  • Nie bój się trudnych emocji. Złość jest potrzebna, informuje o tym, co dla nastolatki
    jest ważne. Pozwól, by jej doświadczyła i nauczyła się z nią radzić. Prawdopodobnie
    wybuch złości zniknie tak samo szybko, jak się pojawił.
  • Stosuj krótkie, klarowne komunikaty i jasne granice. Konkretny zwięzły komunikat
    zostanie w pamięci twojej nastolatki znacznie dłużej niż moralizujący wykład.

Balansowanie na krawędzi — dlaczego nastolatki lubią ,,testować granice’’

Podczas dojrzewania układ nagrody (czyli mózgowe ,,lubię to!’’) staje się bardziej czuły —
to wyjaśnia powszechną wśród nastolatków skłonność do eksperymentowania i
podejmowania ryzyka. To, co nowe i nieznane wzbudza ekscytację. Ten mechanizm ma
znaczenie z adaptacyjnego punktu widzenia, ponieważ poszukiwanie nowości pomaga w
odkrywaniu tego, co się lubi a czego nie, a tym samym stanowi podstawę dla kształtowania
tożsamości. Choć niektóre odważniejsze pomysły nastolatków mogą przyprawiać o ból
głowy…

Co jako rodzic możesz z tym zrobić?

Przede wszystkim warto proponować alternatywy. Jeżeli twoja córka potrzebuje dawki
adrenaliny, spróbuj umożliwić bezpieczne formy jej zdobycia — sport, warsztaty,
wolontariat, zajęcia twórcze. Doceniaj inicjatywę twojej nastolatki i odważne próby
przekraczania barier podejmowane w bezpiecznych warunkach. Dzięki pokonywaniu
wyzwań twoja nastolatka buduje wiarę we własne siły i poczucie sprawczości, a to jeden z
piękniejszych prezentów, jakie możesz podarować swojemu dziecku.

Ciało, które się zmienia

Przymierzanie pierwszego biustonoszu, wyskakujący na ciele trądzik, pierwszy okres… —
Zmiany ciała są na stałe wpisane w okres dojrzewania. To czas, gdy twoja córka zaczyna
stawać się kobietą.

Wszystkie zmiany biologiczne zaczynają się w mózgu, a dokładniej w podwzgórzu, które
wysyła sygnały do przysadki mózgowej: ,,czas start!’’. Ta z kolei zaczyna wydzielać

hormony pobudzające jajniki do produkcji estrogenów (u dziewcząt) lub jądra do produkcji
testosteronu (u chłopców). To właśnie hormony uruchamiają istną lawinę zmian — rozwój
piersi, owłosienia, zmiany proporcji ciała, dojrzewanie narządów płciowych… i wiele, wiele
więcej.

Badania pokazują, że tempo dojrzewania może się różnić nawet o 4 lata między dziećmi w
tym samym wieku. Każdy ,,zegar biologiczny’’ tyka w innym rytmie i to jest jak najbardziej
w porządku. Pamiętaj, żeby przypominać o tym swojej nastolatce, szczególnie że
wcześniejsze bądź późniejsze dojrzewanie względem rówieśników może wiązać się z
wieloma wyzwaniami. Wczesne dojrzewanie łączy się z ryzykiem obniżonego nastroju i
problemami z samooceną, z kolei późniejsze może powodować frustrację i poczucie ,,bycia
w tyle’’.

Jak pomóc?
Przede wszystkim bądź obok, ale w sposób nieoceniający. Nie porównuj. Nie komentuj
wyglądu (,,Ale ci urosły biodra!’’, ,,Wyglądasz jak dorosła!’’). Takie zdania, nawet
wypowiedziane z czułością mogą trafić w bardzo wrażliwy punkt i spowodować istną lawinę
krytycznych myśli. Zamiast komentować lepiej zapytać: ,,Jak się czujesz z tymi zmianami?’’
albo zwyczajnie — ,,Jeśli chcesz o czymś porozmawiać, jestem’’.

Druga ważna rzecz to rozmowa. Wytłumacz, dlaczego dzieje się to, co się dzieje, podkreśl, że
to naturalna część procesu dorastania, a nie powód do wstydu. Pomóż zdobyć więcej
informacji na ten temat, a jeśli twoja nastolatka wstydzi się rozmawiać, zostaw jej coś do
czego będzie mogła sięgnąć, by samodzielnie zgłębić temat.

Jak jeszcze możesz wspierać swoją nastolatkę?

  1. Unikaj porównań. Każde ciało dojrzewa w swoim rytmie — przypominaj o tym.
  2. Pomóż znaleźć komfort. Wspólne zakupy pierwszego stanika, rozmowa o
    menstruacji, zaopatrzenie domowej toalety w zapas podpasek — nawet z pozoru małe
    rzeczy dla twojej nastolatki mogą znaczyć bardzo wiele.
  3. Nie omijaj trudnych tematów. Wspólne rozmowy mogą stać się podstawą dla
    bliskości. Pamiętaj tylko, by nie infantylizować tematu. Nastolatki od razu wyczuwają
    czy odnosisz z szacunkiem dla ich dojrzałości.
  4. Dbaj o pozytywny język. Zamiast ,,przytyłaś’’ powiedz ,,widzę, że twoje ciało się
    zmienia — to naturalne’’. Pamiętaj, że to między innymi usłyszane od ciebie słowa
    budują samoocenę twojej nastolatki.

Sen — gdy zegar biologiczny przekręca się o 180 stopni

Wstajesz w środku nocy po szklankę wody, przechodzisz korytarzem i widzisz niebieskie
światło wylewające się z pokoju twojej nastolatki, a w twojej głowie momentalnie
rozbrzmiewa alarm — dlaczego ona jeszcze nie śpi, przecież jutro jest szkoła! Znasz to? Być
może pocieszy cię fakt, że jest to powszechne zjawisko, a co więcej całkowicie naturalne i
naukowo udowodnione. W okresie dojrzewania następuje przesunięcie fazy snu — młodzież
naturalnie zaczyna zasypiać później, a co za tym idzie, ma trudności ze wczesnym
wstawaniem. Zatem, zamiast denerwować się, że twoja nastolatka nie wychodzi z łóżka w
soboty wcześniej niż w południe, a zerwana skoro świt przypomina zrzędliwego gremlina,
spróbuj zaplanować wspólne aktywności nieco później. Również odkurzanie mieszkania z
całą pewnością może chwilę poczekać 😉

Jak pomóc?

Pamiętaj, że zmiana harmonogramu snu jest naturalnym zjawiskiem w okresie nastoletnim.
Oczywiście są rzeczy, których nie sposób przełożyć, jak szkoła czy inne ważne
zobowiązania, ale jeżeli plany mogą być elastyczne, spróbuj uwzględnić perspektywę twojej
nastolatki. W ten sposób nie tylko pomożesz jej zadbać o regenerację, ale również pokażesz,
że jej zdanie ma znaczenie. To buduje pewność siebie i odwagę, by głośno wyrażać swoje
myśli, a to umiejętność, która zaprocentuje w przyszłości.

Tożsamość — odkrywanie siebie na nowo

Adolescencja to czas eksperymentów — z wyglądem, przynależnością do grup, poglądami i
planami na przyszłość. Ale budowanie tożsamości to proces. Ciągłe zmiany, czasami
wracanie do wcześniej porzuconych pomysłów i znów próbowanie czegoś nowego. To
normalne, że twoja córka dziś może być pewną siebie liderką, gotową podbijać świat, a jutro

całkowicie zwątpić we własne siły. Nie zdziw się również jeżeli twoja nastolatka po raz
kolejny wymieni całą szafę. Najwidoczniej tożsamość hipsterki już ją nie interesuje i przyszła
pora na przetestowanie czegoś nowego.

Jak wspierać?
Przede wszystkim słuchaj. Z ciekawością, bez ocen i wyrzutów. Zamiast pytać ,,po co ci
to?’’, zapytaj ,,co cię w tym pociąga?’’. Dzięki temu budujesz przestrzeń do bezpiecznego
eksplorowania siebie oraz tworzysz więź, która nawet jeśli teraz wydaje ci się niestabilna, w
przyszłości zaowocuje prawdziwym zaufaniem.

Krzywe zwierciadło samooceny

Dorastanie to czas, w którym nastolatki patrzą na siebie przez wyjątkowo krzywe
zwierciadło. Z jednej strony intensywnie kształtuje się ich tożsamość, z drugiej — pojawia
się ogromna wrażliwość na oceny i porównania. Badania pokazują, że samoocena w okresie
nastoletnim często ulega obniżeniu, szczególnie u dziewcząt, co związane jest z
dynamicznymi zmianami biologicznymi, presją rówieśniczą oraz wpływem mediów
społecznościowych. W tym czasie porównywanie się wchodzi w codzienny nawyk, a media
społecznościowe dodatkowo dostarczają nieskończonych ilości wyidealizowanych obrazów
kobiecych ciał, do których trudności się odnieść. Nic zatem dziwnego, że nawet dziewczyny
wyglądające na pewne siebie mogą wewnątrz zmagać się z ciągłym poczuciem bycia
niewystarczającymi.

Zwiększone wyczulenie na oceny innych u nastolatków ma też podłoże psychologiczne. W
czasie dorastania naturalnie nasila się egocentryzm — nie w znaczeniu egoizmu, ale
przekonania, że inni nieustannie nas oceniają. W psychologii zjawisko to nazywane jest
,,efektem widowni’’. Nastolatka może czuć jakby dosłownie cały czas była w świetle
reflektorów, które uwypuklają każdą niedoskonałość na jej ciele, każde potknięcie czy
niefortunnie dobrane słowo. To spojrzenie ,,wyobrażonej widowni’’ sprawia, że z pozoru
drobne sprawy urastają do rangi życiowych katastrof, a każda ocena — zwłaszcza negatywna
— zapada głęboko w pamięć.

Co możesz zrobić jako rodzic?

  1. Bądź lustrem, które nie zniekształca. Pomóż zobaczyć nastolatce to, jaka jest
    naprawdę, zauważ to, co trudne, ale dostrzegaj i nazywaj również mocne strony
    nastolatki — nawet gdy ona sama ich nie zauważa.
  2. Nie bagatelizuj doświadczeń. Dla ciebie to może być ,,tylko prezentacja’’, ale dla niej
    to jedno z doświadczeń budujących podwaliny przyszłej samooceny. Zamiast oceniać,
    usłysz emocje swojej nastolatki, wysłuchaj, co ma do powiedzenia, a na koniec
    zapytaj, czy chce usłyszeć radę. Może to czego teraz potrzebuje, to słuchacz, nie
    doradca.
  3. Rozmawiaj o iluzji widowni. Wyjaśnij, że ludzie wcale nie analizują każdego naszego
    ruchu. Możesz przewrotnie zapytać czy ona sama robi to z innymi? Czy pamięta, co
    jej znajoma miała na sobie kilka dni temu? To może pomóc zdjąć odrobinę presji z
    już i tak trudnego okresu dojrzewania.
  4. Modeluj zdrowe mówienie o sobie. Jeśli ty sama krytykujesz swoje ciało lub
    kompetencje, twoja nastolatka podobnie będzie postrzegać samą siebie. Pokaż jej, jak
    darzyć siebie miłością.
  5. Doceniaj wysiłek, nie tylko wyniki. W ten sposób wzmacniasz bezwarunkowe
    poczucie własnej wartości twojej nastolatki, zamiast uzależniać je od sukcesów.
    Czasem wystarczy proste: ,,Widzę, że ci zależy’’, ,,Zrobiłaś to naprawdę dobrze’’ czy
    ,,Jestem z ciebie dumna’’, by pomóc nastolatce zobaczyć siebie odrobinę
    przychylniejszym okiem.

I najważniejsze:

Twoja córka potrzebuje w tym burzliwym okresie kogoś, kto pomoże jej zobaczyć siebie
wyraźniej — z czułością i realizmem. Kogoś, kto powie:

,,Nie musisz być idealna. Wystarczy, że jesteś sobą’’.

I będzie jej najbardziej wspierającą widownią.
Teraz kiedy już wiesz, jak wiele warstw kryje się pod „nową wersją” twojej córki, możesz
spojrzeć na nią z nieco innej perspektywy. Twoja nastolatka, która dziś trzaska drzwiami,
przewraca oczami na twoje pytania i eksperymentuje z wizerunkiem, to wciąż ta sama

dziewczynka, która kiedyś biegła do ciebie z płaczem po nocnym koszmarze. Po prostu
dorasta — czasem gwałtownie, czasem po omacku, często w sposób, który zaskakuje was
obie.
Twoje wsparcie, ciekawość i gotowość do słuchania są jej teraz bardziej potrzebne niż
kiedykolwiek, nawet jeśli nie zawsze potrafi to pokazać. Bądź jej przewodniczką — nie po
to, by ją prowadzić za rękę, ale by stać obok, kiedy będzie odkrywać świat na własnych
zasadach.
A gdy kolejne zmiany znów wywołają w tobie myśl: „Co się do diaska stało?” — przypomnij
sobie, że nic nie zniknęło.
Twoja mała dziewczynka nadal tam jest. Po prostu powoli staje się kobietą.

Bibliografia:

  • Brzeziński, A. I. (2019). Psychologiczne portrety człowieka. Praktyczna psychologia
    rozwojowa. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne (GWP).
  • Kata, J. (2018). Poczucie własnej wartości u młodzieży. Wymiar teoretyczny i
    praktyczne implikacje. Nauczyciel i Szkoła, 3(67).
  • Trempała, J. (2011). Psychologia rozwoju człowieka. Podręcznik akademicki.
    Wydawnictwo Naukowe PWN

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *